środa, 11 marca 2015

Okavango

Okavango z miejsca podbiła nasze serca. Bajecznie prosta i ujmująca od strony graficznej planszówka, do której Babu i jego koledzy z chęcią zasiadają przy każdej okazji. Element rywalizacji i możliwość zatrucia życia rywalom są tu stale obecne, ale z jakiegoś powodu pojawienie się krokodyla powoduje raczej śmiech niż złość, że wędrówkę na bezpieczną wyspę mamusi trzeba będzie rozpocząć od nowa.

wtorek, 10 marca 2015

Piec Na Szewskiej

Piec to niepozornych rozmiarów miejsce. Zawsze jest tu pełno, ciasno i gwarno. Ale obsługa uśmiecha się od ucha do ucha, zapachy doprowadzają zmysły do szaleństwa, a kiedy na stole pojawi się już pełny talerz, cały świat przestaje dla mnie istnieć. Ta magia działa za każdym razem, kiedy tu jestem. A że inne lokale przestały mnie interesować, kiedy po raz pierwszy spróbowałam pizzy 'Anielskiej', testy przeprowadzałam wielokrotnie.

Próbowałam różnych pozycji z menu. Eskalopki, ravioli, makarony, pizze, desery. Wszystko rewelacyjne. Godne uwagi są zwłaszcza dnia dnia polecane przez szefa kuchni, których nie obejmuje karta. Kawa, jak twierdzi Maciek, najlepsza w mieście. Ostatnim razem udało mi się nawet upolować upragnione tiramisu. Po sutym obiedzie ledwie zmieściłam ogromną porcję, ale było wyborne i żałowałabym każdego zmarnowanego kęsa, gdybym nieroztropnie zdecydowała się cokolwiek zostawić.

Obecnie w Piecu trwa remont. I tak sobie marzę, że kiedy wybiorę się tam następnym razem, w menu pojawią się też jakieś wina czy inne trunki. Mmm....

poniedziałek, 9 marca 2015

What We Do in the Shadows

Wystarczyło mi pojedyncze zauważone w prasie zdjęcie poczciwego elegancika Viago, jednego z bohaterów filmu, w skąpanej we krwi łazience, by czym prędzej wybrać się na ten film do kina. To mógł być tylko hit albo całkowity niewypał. I opłaciło się z nawiązką! 'Co robimy w ukryciu' to przekomiczna, stylizowana na reportaż, opowieść o wampirach, które z dumą opowiadają o swoim 'normalnym' życiu. Humor rodem z Monty Pythona, perfekcyjna stylizacja, prześmieszne nawiązania do klasyków gatunku, dialogi, które próbuje się odtwarzać całą drogę tramwajem do domu. Rewelacja. Komedia roku. Już mam ochotę obejrzeć to jeszcze raz. A potem znowu od nowa:)

niedziela, 8 marca 2015

Mruk. Opowiadania o kotkach, kotach i kociskach

Cudna książka o 'kudłatych aniołach z oczami jak spodki'. Piątkowska zebrała historie prawdziwe, choć momentami aż nieprawdopodobne, jak choćby ta o burmistrzu Stubbsie z Talkeetny na Alasce, i opowiedziała je w fantastycznie zabawny sposób. Uśmialiśmy się z Sebim do łez. I po raz kolejny dziękowaliśmy losowi, że Ritka zawitała pod nasz dach. Bo choć diablica gryzie i drapie, nie ma cienia wątpliwości, że bez niej żyć już byśmy nie umieli.
Lektura obowiązkowa dla wszystkich, młodszych i starszych, przyjaciół kotów.

sobota, 7 marca 2015

Mniej. Portret zakupowy Polaków

Książka jest zapisem eksperymentu, jakiemu poddało się dwanaście gospodarstw domowych. Cel: ograniczyć wydatki do minimum. I wytrwać w tym postanowieniu przez okrągły rok. Już przy definiowaniu pojęcia niezbędności szeroko ze zdumienia otwierałam oczy. W domu nie musi być ciepło, krem do twarzy to luksus, dziecku zabawek nie trzeba, jedzenie można zdobyć na trawniku, w lesie, na śmietniku. Wymagane do pracy białe skarpetki w końcu się od kogoś dostanie, póki co drewniane chodaki pielęgniarka może nosić na bose stopy. Do tego ciągła pogoń za zdobywaniem koniecznych rzeczy plus długie godziny spędzone na pozyskiwaniu, gromadzeniu, przetwarzaniu produktów spożywczych. Zdecydowanie bardziej czasochłonne niż tradycyjne zakupy z listą w ręku i pełnym koszykiem przed sobą. Analizowanie każdego wydatku i nieuchronne poczucie winy. Przycinanie pomysłów na miarę nowego modelu życia i odmawianie sobie zachcianek aż do kompletnego ich zaniku - przynajmniej jawnie. Narastająca frustracja.

Celowo przytaczam drastyczne przykłady. Autorka zadała w końcu bowiem nurtujące mnie od samego bowiem początku pytanie, gdzie kończy się gospodarność, a zaczyna skąpstwo i pasożytnictwo. Kiedy okazało się, że rodzina i przyjaciele zgodzili się na nowe reguły gry i prezentów nie będzie, pojawiło się rozczarowanie. No właśnie. Banki czasu, wymiany rzeczy zbędnych, wzajemna pomoc i szukanie alternatywnych czy okazyjnych sposobów na pozyskanie potrzebnych dóbr to jedno. Aby jednak mieć prawo przynależenia do społeczności, trzeba też dawać. I czasem kupować. Czasem bezsensowne rzeczy za ciężkie pieniądze.

'Mniej' pochłonęło mnie bez reszty. Kibicowałam bohaterom, kiedy byli o krok od ulegnięcia pokusie, współczułam im, gdy kłócili się z bliskimi o pieniądze, dziwiłam się wielu ich wyborom, starałam nie osądzać. Eksperymentu z pewnością bym nie przeżyła, ale już sam jego zapis zmusił mnie do zadania sobie kilku zasadniczych pytań - nie tylko dotyczących sfery finansów. Gorąco polecam tę inspirującą lekturę.



środa, 4 marca 2015

Attack!


O grze 'Ryzyko' pierwszy raz usłyszeliśmy w Razanju od Dijany, nie było więc cienia wątpliwości, że Babu będzie cisnął na zdobycie tej planszówki. Chwilę zajęło nam ustalenie, że gra została wypuszczona przez nowego producenta pod zmienionym tytułem. Ale szczęśliwie nareszcie ją mamy. I kiedy my podbijamy świat, pani generał Rita pozostaje w gotowości do odparcia ataku na jej nowe pudełko:)

niedziela, 1 marca 2015

Trębacz z Tembisy. Droga do Mandeli

"Najlepiej podchodzić do wszystkiego tak, jakby nic się nigdy nie miało powtórzyć. Wtedy jakoś trudniej zmarnować sobie życie. Fart się przydaje, bez dwóch zdań. Ale co ci przyjdzie z fartu, jeśli nawet nie zauważysz, że akurat go masz? Przejdziesz obok, nie wiedząc nawet, że przegapiasz życiową szansę. Na życie trzeba uważać."